Czy Wszechświat wspiera?

Czy zawsze nasze modlitwy są wysłuchane? Czy zawsze dostajemy od Wszechświata to, o co prosimy? Na ile jesteśmy w stanie kreować swoją rzeczywistość, a na ile zależy to od boga/losu/karmy?

Na początku przyznam, że nie znam odpowiedzi na te pytania. Mogę jedynie coś przypuszczać, zadawać pytania, rozmyślać, obserwować.

Odkąd wkroczyłam na ścieżkę rozwoju osobistego kieruję się zasadą „energia podąża za uwagą” dlatego świadomie kreuję swoje życie poprzez czyny, myśli i słowa. 

Gdy wyświetlasz pozytywne historie na swoim wewnętrznym ekranie, twoje życie również jest pozytywne.

Wzrosła także moja świadomość emocjonalna, co bardzo ułatwia mi komunikowanie się ze sobą oraz z innymi. Zastanawiam się, na ile mam wpływ w tworzeniu swego życia, a na ile rzeczy dzieją się samoistnie lub w skutek odgórnego ustalenia. Tak naprawdę nigdy nie wierzyłam, że nasz los jest z góry określony. Wierzę, że jesteśmy jego kowalem. Jednocześnie biorę mocno pod uwagę możliwość reinkarnacji i karmy. 

Tak więc zakładając, że jesteśmy w pewien sposób nazwijmy to uwarunkowani, czy przez karmę czy przez biologię totalną, a więc geny i pamięć komórkową, czy przez cokolwiek innego, zapewne jest miejsce na wolną wolę i naszą kreację, moc twórczą. Korzystam zatem z narzędzi takich jak medytacja, (modlitwa) intencja, wdzięczność, afirmacja, wizualizacja, mantra. Ufając, że zostaną wysłuchane, a prośby, które za tym idą zrealizowane. 

Łączenie się z energią Wszechświata przypomina cudowny taniec, w którym tak bardzo ufasz partnerowi, że po prostu poddajesz się jego prowadzeniu w rytm muzyki. Tańcz więc z energią Wszechświata, a twoje życie zacznie się układać, pojawią się twórcze rozwiązania, doświadczysz wolności i niesamowitych zjawisk synchroniczności.

Najważniejsze wydaje mi się przy tym pozostać w działaniu. Działaniu z pasją, czystą intencją, w szczerości i radości. A także otwartości na to, co przyniesie przyszłość. 

Kurczowe trzymanie się planu, koncepcji, idei czasem może okazać się blokujące bowiem Wszechświat ma dla nas inny plan. Gdy po jakimś czasie naszych usilnych prób osiągnięcia danego zamierzenia nic z tego nie wychodzi warto je zweryfikować, zmodyfikować lub całkiem odpuścić. Wtedy najczęściej pojawiają się możliwości, których wcześniej nawet nie braliśmy pod uwagę, bo tak bardzo byliśmy skupieni na swoim celu, że nie dopuszczaliśmy innych opcji. Lepszym wyjściem będzie odpuścić, poddać się gdy czujemy, że drepczemy w miejscu lub gorzej – uderzamy głową w mur. Pogodzić się z sytuacją, zaakceptować. Ja proszę wtedy o wsparcie i przewodnictwo. Na ogół sytuacja sama się rozwiąże lub ukażą się nowe opcje, szanse, nowe ścieżki.

Otwierając się na twórcze możliwości i poddając się, pozwalamy Wszechświatowi robić swoje.

Jednakże postawa w stylu „siedzę i czekam” na niewiele się zda. Samo wypowiedzenie „wszystko co dobre i czego potrzebuję przyjdzie do mnie we właściwym czasie” nie zadziała gdy nie będzie z naszej strony żadnej akcji, odrobiny zaangażowania, zaufania, odrobiny chęci i starań.

Dlatego trzeba płynąć z nurtem rzeki życia zamiast budować tamy lub osiadać na mieliźnie. Oczywiście będą też takie momenty. Wtedy jest to dla nas lekcja niosąca ogromną wiedzę i mądrość. 

Czasem jest mi trudno rozpoznać moje prawdziwe pragnienie serca-duszy. Daję sobie czas na wyklarowanie się tego pragnienia, na usłyszenie go, zobaczenie lub poczucie. Wypatruję znaków, wskazówek. Nie raz je otrzymałam, doświadczyłam także synchroniczności zdarzeń. To naprawdę trudno przeoczyć.

Doceniaj wsparcie Wszechświata i ciesz się ze zjawisk synchroniczności, wskazówek oraz łagodnych przypomnień, że jesteś na właściwej drodze.

Skupiam się na działaniu z pasją i radością. Czekam, obserwuję i nasłuchuję. Ufam, że prędzej, czy później przyjdzie odpowiedź. 

Pielęgnując dobrą energię i moc, stajesz się magnesem dla cudów.

Wierzę w to, że szczera, czysta intencja (modlitwa, prośba) płynąca z głębi naszego serca, naszej istoty, będzie wysłuchana i otrzymamy na nią odpowiedź. Niekiedy wymaga to od nas odpuszczenia kontroli, sztywnego trzymania się założeń, a w zamian za to wykazania się zaufaniem, większą elastycznością w nastawieniu mentalnym. 

Uwierz w moc Wszechświata i odpręż się w energii przyjmowania. Wypowiadaj swoje modlitwy, relaksuj się i pozwól się prowadzić Wszechświatowi

 

*Wszystkie cytaty w tym artykule pochodzą z książki „Wszechświat cię wspiera” Gabrielle Bernstein. Cały artykuł powstał pod wpływem inspiracji tą książką.

 

One thought on “Czy Wszechświat wspiera?

  • Reply Love Your Healthy Life Czerwiec 24, 2020 at 6:25 pm

    Z przykrością stwierdzam, że zgadzam się absolutnie ze wszystkim😀 Oczywiście, jako klasyczny moher, zamieniam słowa „wszechświat” i „los” , „energia” na „Bóg”. Wierzymy w to samo, z tym, że Ty odrzucasz religie. Wierzę, że myśl jest kreatywna, że tu wszystko ma swój początek. Wierzę, bo doświadczam , w cuda, które niektórzy nazywają „przypadkami. A ja wiem, że za tym stoi Ktoś.
    Piękny artykuł Justynko. Lubię ludzi poszukujących prawdy. Oczywistym jest, że nawet jak ją znajdziemy to i tak niemożliwym będzie ją udowodnić. Ale przecież nie o to tu chodzi. ❤️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *